(+48) 22 710 33 33
Instytut Diagnostyki i Leczenia Bólu
Menu

LECZENIE MIGRENY / Gazeta Wyborcza 10.02.2017r.

Rozmowa z dr n med. Anną Błażucką, neurologiem, kierownikiem Instytutu Diagnostyki i Leczenia Bólu w Warszawie.

Margit Kossobudzka: - Niemal każdego dnia kogoś z moich znajomych boli głowa. Ilu tak naprawdę Polaków na to narzeka?

Dr Błażucka: - Bóle głowy są jedną z częstszych dolegliwości bólowych i dotykają około połowy społeczeństwa. Najczęściej występuje napięciowy ból głowy i migrena. Uporczywe, nawracające bóle głowy stanowią poważny problem, ponieważ utrudniają codzienne funkcjonowanie, są również jedną z najczęstszych przyczyn niesprawności w pracy.

Kiedy mówię, że boli mnie głowa już prawie nikt nie zwraca na to uwagi. A czasem to naprawdę silny ból.

- Ponieważ bólu głowy, jak każdego zresztą, nie widać. I mimo, że on bardzo utrudnia nam funkcjonowania często jest lekceważony przez otoczenie chorego. Problemem jest również fakt, że mimo iż np. migrena jest jednym z częstszych bólów głowy nadal bywa źle diagnozowana. Traktujemy ją jak „zwykły ból głowy”, a nim nie jest. Według niektórych danych wykrywalność migreny przewlekłej w Polsce to ułamek procenta. Wielu lekarzy, w tym również neurologów, w ogóle nie wie, że istnieje coś takiego jak przewlekła migrena.

Są różne rodzaje bólów głowy?

- Bóle głowy dzielimy na pierwotne i wtórne. Pierwotne bóle głowy to bóle o nieznanej przyczynie, wtórne zaś to bóle spowodowane znaną chorobą. Ból głowy może być spowodowany chorobą układu nerwowego np. może to być zapalenie opon mózgowych, guz mózgu, krwiak. Bóle głowy mogą też dawać zmiany w obrębie kręgosłupa szyjnego np. dyskopatia szyjna. Często towarzyszą chorobom innych tkanek i układów. Występują w przebiegu chorób infekcyjnych dróg oddechowych, zapalenia zatok obocznych nosa, anemii, niedoczynności tarczycy, niewydolności krążenia, w bezdechu sennym i niedotlenieniu, w chorobach oczu, jaskrze, wadach wzroku... Bóle głowy mogą też być objawem niepożądanym stosowania niektórych leków lub wynikiem nadużywania ich czy stosowania zbyt wielu medykamentów. Występują w przebiegu zarówno ostrych jak i przewlekłych zatruć.

Jak je zatem od siebie odróżnić?

- Diagnozę stawia się na podstawie typowego dla danego rodzaju bólu głowy obrazu choroby. W pierwotnych bólach głowy, które nie mają podłoża w innym schorzeniu, brak jest charakterystycznych badań pozwalających na potwierdzenie rozpoznania. Ponieważ bólu głowy nie widać, a wynik badania neurologicznego - wykonane tomografia komputerowa lub rezonans magnetyczny są najczęściej prawidłowe - rozpoznanie i właściwe zaklasyfikowanie bólu głowy opiera się na dokładnie przeprowadzonej rozmowie z chorym. Musimy dobrze poznać ból, jaki odczuwa pacjent i go „opisać”.

Co się bierze pod uwagę w takim opisie?

- Bierzemy pod uwagę wiele rzeczy: charakter bólu czy np. jest pulsujący, kłujący, uciskowy, rozpierający. Jego lokalizację, rozszerzanie się i promieniowanie. Także czynniki prowokujące wystąpienie bólu np. niektóre pokarmy, leki, głód, wysiłek fizyczny, stres, odprężenie po stresie, odpoczynek, brak snu, zbyt długi sen, aktywność fizyczną. Pytamy też o objawy początkowe, o rozwój bólu, czynniki, które go nasilają i łagodzą. Ważne są również objawy towarzyszące np. mdłości, czas trwania ataku bólu, częstotliwość występowania bólów w ciągu miesiąca i wiele innych. Dopiero wtedy „przekładamy” te informacje czyli porównujemy je z ustalonymi kryteriami rozpoznania bólów głowy np. diagnozujemy napięciowy ból głowy.

Jaki to rodzaj bólu?

- To najczęstszy samoistny ból głowy. Występuje nieznacznie częściej u kobiet niż mężczyzn. Po raz pierwszy pojawia się w wieku około 25 do 30 lat, a szczyt zachorowań przypada około 40 roku życia. Jest kilka cech bólu napięciowego, po którym można go rozpoznać to m.in.: obustronność, charakter uciskający, opasujący, dający uczucie ciężkości głowy. Pacjenci mówią, że mają uczucie zaciskania się obręczy wokół głowy. Ból ten ma niewielkie lub umiarkowane nasilenie i w przeciwieństwie do migreny nie pogarsza się w czasie zwykłej aktywności fizycznej np. chodzenia lub wchodzenia po schodach. Nie występują też nudności ani wymioty, choć pacjent może odczuwać niechęć do jedzenia. Temu bólowi nie towarzyszy nadwrażliwość na światło i nadwrażliwość na dźwięk lub występuje tylko jeden z tych objawów. Ból ten może być spowodowany czynnikami takimi jak stres, bezsenność, przemęczenie.

Jakby pani mówiła o mnie. Czy to się leczy?

- Ból głowy typu napięciowego nie zawsze wymaga leczenia, czasem jego nasilenie jest niewielkie i nie utrudnia codziennego funkcjonowania. Często uspokojenie chorego, wyciszenie, wyjaśnienie pacjentowi skąd się bierze, że nie jest objawem guza mózgu lub innej poważnej choroby jest wystarczające. Istnieje jednak inne niebezpieczeństwo: chorzy z napięciowym bólem głowy nie zawsze zgłaszają się do specjalisty. A nie wiedząc o ryzyku powstania polekowych bólów głowy i nie będąc świadomi skutków swojego postępowania, do tego zachęcani reklamami telewizyjnym sięgają po coraz większe ilości leków przeciwbólowych. Ważnym elementem  w skutecznym leczeniu przewlekłego napięciowego bólu głowy jest zmiana stylu życia czyli unikanie stresu, wysypianie się czy utrzymywanie odpowiedniej pozycji ciała, która zmniejsza bóle mięśni karku i grzbietu, szczególnie podczas pracy przy biurku.

A może to jednak migrena? Jak ją rozpoznać?

- Migrena występuje prawie równie często, co napięciowy ból głowy. Na największą uciążliwość migreny uskarżają się chorzy około 40 roku życia. Przyczyna choroby pozostaje mało znana. Istnieje wyraźna rodzinna skłonność do występowania migreny. Uważa się, że prawdopodobnie migrena związana jest z genetyczną predyspozycją do nadwrażliwych tzw. reakcji neuronaczyniowych i jest spowodowana zbyt dużym wydzielaniem serotoniny - jednego z neuroprzekaźników odpowiedzialnym za napięcie naczyń krwionośnych w mózgu. Ten nadmiar serotoniny prowadzi do gwałtownego skurczu, a w wyniku procesu samoregulacji, do rozkurczenia się naczyń. Zaś rozszerzenie naczyń wywołuje ból głowy.

Miałam kilka razy w życiu migrenę. Ból to jedno, ale te nadwrażliwość na dźwięki i mdłości...

- Niestety, ból to nie wszystko. Migrena ma kilka mniej i bardziej nasilonych faz, cały jej przebieg może trwać kilka dni. d U wielu osób ból głowy poprzedzony jest fazą objawów zwiastunowych. Objawami zwiastunowymi jest brak apetytu, ogólne zmęczenie, drażliwość, naprzemiennie występujące stany obniżonego nastroju i euforii, senność, zmęczenie, pogorszenie samopoczucia. Zwiastuny migreny występują najczęściej kilka dni do kilku godzin przed wystąpieniem bólu głowy. To są ważne informacje, ale z mojego doświadczenia wynika, że podczas zbierania wywiadu faza zwiastunów często przez chorego jak i przez lekarza jest pomijana, zwłaszcza gdy jest nieznacznie nasilona Wszyscy skupiają się na silnym bólu głowy, jako objawie głównym. Ból głowy w migrenie opisuje się jako pulsujący, tętniący, wiercący. Zlokalizowany w okolicy skroni lub rzadziej - z tyłu w okolicy potylicznej lub z przodu w okolicy czołowej, ale może też obejmować całą połowę głowy Najczęściej jest jednostronny, czasami w miarę rozwijania się ataku obejmuje drugą stronę głowy. Ból stopniowo, ale dosyć szybko narasta. Jego cechą charakterystyczną jest zwiększanie się nasilenia podczas ruchu i w czasie zwykłej aktywności fizycznej np. chodzenia. Przy migrenie chory zawsze szuka możliwości położenia się.

A mdłości?

- Tak, bólowi głowy często towarzyszą nudności, czasem nawet wymioty. Ponad to nadwrażliwość na światło i/lub nadwrażliwość na dźwięk, czasem nadwrażliwość na zapachy lub inne bodźce.

Jak długo trwa taki atak?

- Typowo ból głowy trwa od czterech do 72 godzin. Po ustąpieniu bólu pacjenci skarżą się na ogólne zmęczenie i rozbicie, pogorszenie sprawności intelektualnej oraz zdolności koncentracji. Czasem są bardzo senni. Jak wspomniałam, mimo określonych kryteriów diagnostycznych migrena często pozostaje chorobą nierozpoznaną, zwłaszcza migrena bez aury. Tu trzeba wspomnieć, że ze względu na objawy towarzyszące, migrenę podzielono na pięć głównych kategorii, z których dwie najważniejsze to migrena bez aury i migrena z aurą. W przebiegu migreny bez aury po często niedostrzegalnej fazie zwiastunów jako pierwszy i w zasadzie główny objaw występuje ból głowy. Ta forma migreny jest częstsza. Znacznie rzadziej występuje migrena z aurą.

Aurę wiele osób kojarzy z...pogodą. I na nią zrzuca bóle głowy.

- To nie ma nic wspólnego z pogodą czyli aurą za oknem! Aura w migrenie polega na wystąpieniu nieprzyjemnych objawów, po których rozpoczyna się ból głowy. Najczęściej występuje aura wzrokowa. Zazwyczaj jest to migoczący półksiężyc o jaskrawych, nieregularnych brzegach obejmujący nawet połowę pola widzenia. Mogą również wystąpić mroczki, ciemne plamy, błyski lub świecące punkty, objaw śnieżenia, zniekształcenia obrazu np. jego zmniejszenie lub zwiększenie, nieprawidłowe proporcje bądź kształty widzianych przedmiotów. Typowa aura wzrokowa obejmuje połowę pola widzenia. Z kolei u około jednej trzeciej chorych aura ma charakter zaburzeń czucia pod postacią mrowienia wokół ust, drętwienia czy mrowienia kończyn, odbieranego także jako wrażenie przebiegającego „prądu”. Inne rzadkie rodzaje aury to zaburzenia mowy, niedowład czyli osłabienie kończyn, czasami nawet zaburzenia przytomności. Aura występuje bezpośrednio przed napadem migreny i poprzedza ją o kilka minut do godziny.

Wróćmy do pogody - wiele osób podaje związek bólu głowy z pogodą.

I mają rację. W migrenie  opisano wiele czynników prowokujących napady bólu głowy. są Jednym z nich jest zbyt wysokie lub zbyt niskie ciśnienie atmosferyczne, halny wiejący w górach.  Innymi czynnikami, na które należy zwócic uwagę  to stres, ale też odpoczynek po stresie, zbyt duży wysiłek fizyczny zbyt krótki, zbyt długi sen, zmiana rytmu dobowego snu, zmian diety, głód, zbyt mało płynów, niektóre pokarmy np. czekolada, alkohol szczególnie czerwone wino, żółte sery, konserwy, hałas, intensywne efekty świetlne, ostre zapachy …. Lista jest długa. Warto poobserwować swój organizm, być może wielu napadów migreny uda się uniknąć.

Pacjenci czują, że będzie źle i sięgają po leki przeciwbólowe. Moja znajoma bez nich nigdzie się nie rusza.

- Leki nie są jedynym remedium, a już szczególnie te przeciwbólowe! Ludzie leczą migreny na własną rękę latami podtruwając się końskimi dawkami niesteroidowych leków przeciwzapalnych. Tak się nie leczy przewlekłej migreny, nie na tym to polega.

A na czym?

- Leczenie migreny zależy od rodzaju i ilości napadów bólu głowy w danym okresie czasu np. w ciągu miesiąca W przypadku migreny są trzy podejścia terapeutyczne: odpowiedni styl życia - zapobiegający napadom; leczenie doraźne oraz leczenie profilaktyczne. Odpowiedni styl życia to oczywiście unikanie czynników, które mogą wywołać napad bólu głowy. U każdego chorego są to inne czynniki, a biorąc pod uwagę, że są to silne bóle głowy, chorzy na ogół sami unikają prowokowania napadów. Należy jednak pamiętać, że w przypadku migreny duże znaczenie ma stosowanie ogólnie pojętego zdrowego i higienicznego trybu życia. Klasycznie rozumiana migrena, dotyczy 10-11 proc. populacji. Jeżeli bóle głowy występują rzadko, do kilku razy w miesiącu taką migrenę nazywa się zwykłą czyli epizodyczną, a leczenie polega na przerwaniu bólu głowy czyli leczeniu doraźnym.

Czyli jednak leki.

-Tak, ale nie wiecej niż 8 tabletek w miesiącu. Leki należą do różnych grup. Skuteczność leków jest bardzo indywidualna, a wybór środka często polega na stosowaniu metody eliminacji i dobraniu najbardziej skutecznego. Najczęściej są to rzeczywiście popularne leki przeciwbólowe, nie powinno się jednak stosować leków łączonych zawierających kofeinę, kodeinę lub tramadol. Leki te, mimo że są skuteczne i ból głowy szybko po nich ustępuje, równie szybko powodują przejście migreny w postać przewlekłą. Coraz większą popularność w leczeniu migreny epizodycznej zyskują tzw. tryptany. Są one skuteczne w hamowaniu nie tylko bólu, ale też i objawów towarzyszących jak nadwrażliwość na światło i hałas. Nie należy przyjmować więcej niż jedną tabletkę tryptanów w ciągu doby. Jeżeli ból głowy nie ustępuje należy przyjąć lek z innej grupy np. niesteroidowy lek przeciwzapalny.

Kiedy najlepiej zażyć lek?

- Leczenie rozpoczynamy zaraz po rozpoczęciu się napadu migreny, czyli na początku bólu głowy. O ile zwykłe leki przeciwbólowe można przyjmować już w fazie aury, tryptanów wtedy się jeszcze się nie bierze. W przypadku  silnego bólu głowy wg standardów, zalecana  jest większa dawka zwykłych leków przeciwbólowych niż jedna tabletka. To oznacza, że już na początku bólu głowy przyjmuje się dawkę leku tzw. skuteczną. Lepiej wziąć dwie tabletki jednorazowo i przerwać ból głowy niż jedną i potem co kilka godzin sięgać po kolejne i brać łącznie trzy-cztery tabletki, co często i tak nie przerywa bólu głowy. Częstym błędem jest też czekanie, że może ból przejdzie. Ból nie przechodzi tylko rozwija się a to znaczy, że wszystkie nieprawidłowe procesy w mózgu również się rozwijają. Przerwanie takiego zaawansowanego bólu głowy to jak przerwanie rozwiniętej grypy, wymaga znacznie większych środków.

Na czym polega profilaktyka migreny oprócz zmiany stylu życia?

- Jeśli migrena epizodyczna jest częsta, występuje 5-6 razy w miesiącu, trzeba myśleć o leczeniu profilaktycznym. Leczenie profilaktyczne stosuje się również w przypadku, gdy napady mają ciężki przebieg -  ból głowy trwa do trzech dni, napady są oporne na leczenie, u chorego występują przeciwwskazania do leczenia doraźnego lub pacjent go nie toleruje, lub odwrotnie, przyjmuje więcej niż 10 tabletek przeciwbólowych w miesiącu. W takiej sytuacji istnieje ryzyko uzależnienia się od leków przeciwbólowych. Do leczenia profilaktycznego najczęściej stosuje się niektóre leki przeciwdepresyjne, leki przeciwpadaczkowe, blokery kanału wapniowego, beta adrenolityki. Warunkiem powodzenia terapii jest stosowanie tych leków odpowiednio długo i w odpowiednio dużych dawkach.

Chorzy często boją się leczenia profilaktycznego, wydaje im się, że to są takie „straszne leki” i wolą łykać tabletki przeciwbólowe. 

Takie obawy mają chorzy przed rozpoczęciem leczenia, kiedy zmagają się ze źle leczonymi migrenami. Tymczasem nowej generacji leki przeciwdepresyjne i przeciwpadaczkowe nie uzależniają, nie „ogłupiają” i nie otępiają. Tutaj prostuję obiegową opinię,że leki przeciwdepresyjne to też nie są „psychotropy”. Są lekami bezpiecznymi i to właśnie one, wraz z innymi stosowanymi w leczeniu profilaktycznym pozwalają choremu wrócić do normalnego funkcjonowania. Chorzy nie zdają sobie sprawy, jakie spustoszenie w organizmie wywołują stosowane latami w dużych ilościach, czasem codziennie, niesteroidowe leki przeciwzapalne. Mają one szkodliwy wpływ na przewód pokarmowy.  O wrzodach żołądka i krwawieniach z przewodu pokarmowego większośc osób wie, ale brak jest świadomości o ich szkodliwym wpływie także na serce, ciśnienie tętnicze i nerki. To się kiedyś zemści.

A migrena przewlekła? To migrena, którą mamy od czasu do czasu, ale do końca życia?

- Nie, to migrena, które występuje bardzo często. Migrena chroniczna jest zupełnie innym problemem. Cierpi na nią około 1-2 proc. populacji. W niektórych przypadkach długo trwającej migreny epizodycznej może dojść do jej przemiany w codzienne bóle głowy czyli właśnie w migrenę przewlekłą inaczej transformowaną. Zgodnie z klasyfikacją, jeżeli ból głowy występuje częściej niż przez 15 dni w miesiącu, z czego 8 razy wystąpił ból głowy typu migreny to taką postać bólów głowy nazywa się migreną przewlekłą. Na podstawie obserwacji stwierdzono, że im ból głowy jest cięższy tym większe prawdopodobieństwo, że z czasem przekształci się w migrenę przewlekłą. Migrena przewlekła może być  również wynikiem nieprawidłowego leczenia migreny zwykłej lub nadużywania leków przeciwbólowych. Występuje aż u 40 proc. osób chorujących na migrenę.

Czy jej leczenie jest inne?

- Tak. Nie stosuje się leków przeciwbólowych, a leczenie polega na codziennym przyjmowaniu leczenia profilaktycznego, przy czym jego skuteczność jest niestety mniejsza niż leczenia profilaktycznego migreny epizodycznej. Migrena przewlekła znacznie pogarsza jakość życia. Pacjenci częściej cierpią na choroby współistniejące, częściej rozwija się u nich depresja i zaburzenia lękowe.Migrena przewlekła jest bardzo trudna do prowadzenia przez lekarzy. Jeżeli leczenie przeciwbólowe jest nieskuteczne, chorzy zaczynają przyjmować duże ilości leków przeciwbólowych, nadużywają ich, uzależniają się, a nawet mogą je przedawkować. To prowadzi do powstawania tolerancji na leki i tzw. bólów z odbicia oraz polekowych bólów głowy, szczególnie po stosowaniu nadmiernej ilości środków zawierających wspomnianą kofeinę i kodeinę.

Czym jest ból polekowy?

- Ma charakterystyczny obraz kliniczny. Ból głowy jest tępy, uciskowy, przeważnie obejmuje całą głowę, ale największy jest w okolicach czołowo-skroniowych. Występuje rano, tuż po przebudzeniu. Pacjenci zażywają więc rano lek przeciwbólowy, który tylko częściowo przynosi ulgę, ale następnie ból się wzmaga. Znów bierzemy leki i sytuacja się powtarza. Polekowym bólom głowy towarzyszy ogólne osłabienie, zaburzenia koncentracji, niepokój, nadmierna pobudliwość, przygnębienie, bezsenność. Jedyną skuteczną  metodą leczenia jest bezwzględne i natychmiastowe... odstawienie leków przeciwbólowych!

Nie ma innych metod leczenia migreny?

- Nowoczesnym i bezpiecznym sposobem leczenia migreny przewlekłej jest leczenie toksyną botulinową. Na świecie metoda ta stosowana jest od kilkunastu lat, w Polsce od kilku. Toksyna botulinowa, czyli osławiony jad kiełbasiany, jest jedną z najsilniejszych trucizn występujących w przyrodzie. Wytwarzana jest przez bakterie Clostridium botulinum. W medycynie stosowana jest od dawna. Oczywiście, dawki stosowane w medycynie w celach leczniczych są niewielkie i nie powodują zagrożenia dla zdrowia i życia pacjenta. Toksyna początkowo stosowana była w neurologii w leczeniu dystonii -  kurczu powiek, kręczu karku, a następnie w kosmetologii do redukcji zmarszczek mimicznych. Z czasem zaobserwowano jednak, że poza działaniem porażającym nieprawidłowo i nadmiernie aktywne mięśnie ma ona również działanie przeciwbólowe. Pierwsze doniesienia o skuteczności toksyny w zmniejszaniu bólów głowy pochodziły właśnie z przypadkowych obserwacji poczynionych przez chirurgów plastycznych i kosmetologów, którzy stosowali ją w redukcji zmarszczek i objawów starzenia skóry twarzy.

Jak ta metoda leczy bóle głowy?

- Mechanizm działania przeciwbólowego toksyny botulinowej nie jest jeszcze dokładnie poznany. Ogólnie mówiąc jej działanie polega na blokowaniu uwalniania mediatorów czyli cząsteczek pobudzających rozwój stanu zapalnego oraz mediatorów bólu z zakończeń nerwowych nerwu trójdzielnego. To jest nerw unerwiający znaczną część głowy. Toksyna blokuje połączenie pęcherzyka w komórce zawierającego te mediatory z zakończeniem nerwu, co uniemożliwia wydzielanie tej substancji i jej dalsze działanie. Prowadzi to do długotrwałego, ale zawsze odwracalnego odłączenia nadwrażliwych zakończeń nerwowych nerwu trójdzielnego ( nerw unerwiający czuciowo  dużą cześć głowy i twarzy, mający swój udział w powstawaniu bólu )  i hamowania reakcji prowadzących do powstania i rozwoju bólu migrenowego.

Jaka jest skuteczność tej metody?

- Leczenie jest skuteczne u około 80 proc. chorych. Stosowanie toksyny botulinowej jest uznawane przez przedstawicieli Polskiego Towarzystwa Bólów Głowy i Międzynarodowego Stowarzyszenia Bólów Głowy za najskuteczniejszy sposób leczenia migreny przewlekłej. Leczenia toksyną botulinową ma podobną skuteczność do powszechnie stosowanych leków przeciwpadaczkowych, ale w przeciwieństwie do nich, jest ono pozbawione ich działań niepożądanych. Barierą stosowania toksyny jest jej cena - kosztuje kilkaset złotych. Należy jednak wziąć pod uwagę, że jest to koszt jednorazowy, który niejednokrotnie jest porównywalny z kosztem trzymiesięcznego leczenia lekami profilaktycznymi i doraźnymi. Działanie przeciwbólowe rozpoczyna się po około trzech dniach od podania botuliny i utrzymuje się przez około 3-6 miesięcy. U około połowy pacjentów dochodzi do całkowitego ustąpienia bólów głowy, a u pozostałych do znacznego zmniejszenia liczby dni w miesiącu z bólem głowy lub zmniejszenia natężenia bólu. Kolejne dawki leku podajemy po ustąpieniu działania toksyny, a więc przy ponownym wystąpieniu bólów głowy, jednak nie wcześniej niż po 3 miesiącach. Zdarza się, że efekt leczenia toksyną botulinową jest długotrwały i bóle głowy nie powracają! Leczenie toksyną traktuje się jako kurację, co oznacza, że kolejne podania mają coraz większą skuteczność i bóle głowy zmniejszają się wraz z kolejnymi zastosowaniami toksyny.

Każdy pacjent może zastosować bolulinę?

-  Warunkiem powodzenia leczenia jest prawidłowe zakwalifikowanie pacjenta do leczenia. Przed zastosowaniem toksyny należy dokładnie przeanalizować występujące u chorego rodzaje bólów głowy ze szczególnym zwróceniem uwagi na występowanie polekowych bólów głowy lub bólów głowy z odbicia.Tego rodzaju bóle głowy często współistnieją u pacjentów z migreną przewlekłą, a przy tych bólach głowy toksyna nie jest skuteczna. Efekt leczenia z góry skazany jest na niepowodzenie.Wtedy przed leczeniem toksyną należy też odstawić leki przeciwbólowe co najmniej 7 dni przed zabiegiem. Leczenie profilaktyczne migreny można kontynuować. Co ważne, na rynku jest wiele preparatów toksyny botulinowej i nie są one równoważne. Tylko jedna substancja, toksyna botulinowa typu A, została na podstawie badań i skuteczności zarejestrowana do leczenia migreny przewlekłej. O ile w leczeniu dystonii, spastyczności i terapii przeciwzmarszczkowej można stosować różne rodzaje toksyny w leczeniu migreny można zastosować tylko ten jeden.

Jak wygląda taki zabieg?

- Zabieg trwa kilkanaście minut. Lekarz podaje małe dawki toksyny podskórnie w ściśle określone miejsca na głowie. Ostrzykuje się czoło, skronie, potylicę i mięśnie karku. Toksynę należy podawać zgodnie z ustaloną procedurą, a miejsca podania i dawki są ściśle określone i jest to co najmniej 31 punktów - siedem w okolicę czoła, po cztery w okolicę skroni z każdej strony, po pięć w okolicę potyliczną z każdej strony i po trzy w mięśnie karku z każdej strony. W zależności od lokalizacji bólu zakres wstrzyknięć można dodatkowo rozszerzyć o kolejne punkty. Jedynie taki schemat podania może być skuteczny! W niektórych gabinetach stosuje się różne formy skrócone, ograniczone np. do miejsca występowania bólu. Taki sposób podania nie ma sensu, ponieważ zastosowanie toksyny w leczeniu migreny nie ma na celu porazić mięśni, jak ma to miejsce w terapii przeciwzmarszczkowej. Punkty podania są tak ustalone, by objąć całą głowę i wszystkie zakończenia nerwowe, które przeniosą sygnał do wnętrza czaszki, czyli tam gdzie powstaje ból. Efekt przeciwzmarszczkowy jest jedynie efektem ubocznym terapii. Taki zakres zabiegu wymaga też podania odpowiedniej dawki toksyny. W przeliczeniu na dawkę jest  to co najmniej 155 jednostek toksyny botulinowej typu A. Wspominam o tym, ponieważ „na mieście” pojawiają się gabinety oferujące takie zabiegi. Nie dajmy się skusić niższą ceną np. 300 zł za zabieg czy ograniczeniem liczby ostrzykiwanych miejsc „bo może to coś pomoże”. Nie pomoże.

Czy po zabiegu możemy iść od razu do domu?

- Nie wymaga on znieczulenia, bezpośrednio po zabiegu pacjent może iść do domu. Jedyne ograniczenie dotyczy zakazu spożywania w tym dniu alkoholu i wykonywania czynności powodujących rozgrzanie organizmu, rozszerzających naczynia i przyspieszających przepływ krwi np. wysiłku fizycznego.

Pacjenci często pytają czy to bezpieczne?

Bezpieczeństwo leczenia botuliną zostało potwierdzone kilkunastoletnim doświadczeniem stosowania toksyny na świecie. W rękach odpowiednio przeszkolonego lekarza jest to zabieg w pełni bezpieczny. Działanie toksyny jest ograniczone do mięśnia, do którego została podana i nie wpływa na czynność innych. Objawy uboczne pojawiają się rzadko i mają niewielkie nasilenie. Poza tym są w pełni odwracalne. Z racji miejsca podawania toksyny, objawy w postaci opadania powieki, kącika ust, zaburzeń połykania itd. raczej się nie zdarzają. Objawy te rzadko, ale występują podczas leczenia dystonii oraz w kosmetologii, gdzie toksyna podawana jest bezpośrednio w okolicę oczu, policzka czy też krtani. Czasami, jak podczas każdego zastrzyku, mogą wystąpić objawy uboczne w postaci nieznacznego bólu podczas podawania, zaczerwienienia lub małych krwiaków w miejscu wstrzyknięcia. Leczenie jest przeciwwskazane u osób, u których występują choroby skóry w miejscu podawania toksyny, uczulone na jakikolwiek składnik preparatu. Pacjenci, u których w przeszłości występowały problemy z połykaniem lub oddychaniem. Mimo że nie udowodniono negatywnego wpływu toksyny na rozwój dziecka, dla bezpieczeństwa
ciąża i laktacją także wykluczają zabieg.

Przeglądając zagraniczne kobiece pisma natknęłam się na wzmiankę o próbie leczeniu migren zielonym światłem. Słyszała pani o tej metodzie?

- Nie spotkałam się z nią na żadnym kongresie. Na pewno nie jest to metoda uznana już przez Towarzystwa Leczenia Bólów Głowy. Monitor np. telewizora emituje światło niebieskie, które generalnie niekorzystnie wpływa na wzrok, a na organizm pobudzająco - między innymi dlatego osoby z trudnościami w zasypianiu nie powinny przed snem oglądać telewizji ani korzystać z komputera. Dużo lepiej pracuje się przy monitorze z filtrem światła niebieskiego bądź w okularach z takim filtrem czyli tzw. antyrefleksami. Migrena z definicji jest zależna od światła, a światłowstręt jest jednym z osiowych jej objawów - ulgę w bólu przynosi przebywanie w zacienionym pomieszczeniu. Jeżeli pacjent mówi, że leży w ciemności mamy kolejny dowód, że to migrena. Stąd już przy pierwszych objawach migreny chory sam będzie unikał ostrego światła. Ostre światło, jak już wspomniałam może też być czynnikiem prowokującym napad bólu głowy. Skrajnym przykładem nadwrażliwości na światło są pacjenci, którzy by uniknąć bólu głowy przez cały rok chodzą w okularach przeciwsłonecznych. Czy jednak zielone światło pomaga? Tego nie wiem. Nie znam patomechanizmu związku migreny z leczeniem zielonym światłem.

Kontakt

Instytut Diagnostyki i  Leczenia Bólu / przy Szpitalu ECZ w Otwocku - ul. Borowa 14/18, 05-400 Otwock,

   Rejestracja telefoniczna: (22) 710 33 33

Instytut Diagnostyki i Leczenia Bólu / przy Szpitalu IBIS w Warszawie - ul. Kacza 8, 01-013 Warszawa,

   Rejestracja telefoniczna: (22) 710 33 33

Instytut Diagnostyki i Leczenia Bólu / Oddział Grochów - ul. Omulewska 27, 04-128 Warszawa,  

Rejestracja telefoniczna: (22) 610 37 70